/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Nissan Zaborowski
6:1
(2:0)
Hipokamp
Bramki:
Banasik Marcin (6.)
Habrowicz Marek (11.)
Żuławiński Patryk (23.)
Habrowicz Marek (28.)
Banasik Marcin (36.)
Banasik Marcin (37.)
2011-11-06 godz.18:10

Zawodnik meczu:
Marcin Banasik
Bramki:
Jankowski Jarosław (25.)
Asysty:
2 - Miastowski Arkadiusz
Kuczbajski Grzegorz
Habrowicz Marek
Asysty:
Rosłon Marcin
Najlepszy zawodnik:
Banasik Marcin
Najlepszy zawodnik:
Jankowski Jarosław
Bramkarz:
Jaworski Artur: 8 pkt.
(3-5-0-0)
Bramkarz:
Kosy Krzysztof: 5 pkt.
(3-2-0-0)
Skład:
Marcin Banasik, Marek Habrowicz, Artur Jaworski, Mariusz Kołakowski, Grzegorz Kuczbajski, Patryk Żuławiński, Paweł Magdzarz, Arkadiusz Miastowski, Paweł Wilczek,
Skład:
Tomek Balewski, Sebastian Dziubdziński, Karol Godzik, Jarosław Jankowski, Krzysztof Kosy, Jakub Nowicki, Marcin Rosłon, Michał Siejka, Krzysztof Stępniewski,

Dominacja gospodarzy
W tym pojedynku, mieliśmy obraz dużej przewagi drużyny Nissan nad graczami z Hipokamp. Zawodnicy gospodarzy, przeważali w każdym fragmencie meczu. W tym dniu byli zdecydowanie silniejsi, lepiej poukładani taktycznie, oraz wykazali się lepszą skutecznością pod bramką. Goście próbowali strzałów z dystansu, a ich akcje często kończyły się stratą, lub niecelnym podaniem do nadbiegającego partnera. W 11min, pięknym rajdem przez całe boisko popisał się Marek Habrowski, który wyróżniał się przez całe spotkanie. Jego indywidualne akcje były na wysokim poziomie. Duża skutecznością wykazał się Marcin Banasik, strzelając trzy bramki, po asystach Arkadiusza Miastowskiego, Grzegorza Kuczbajskiego. Gospodarze grając zespołowo z minuty na minutę podwyższali prowadzenie. W drugiej części meczu, na indywidualną akcję zdecydował się Jarosław Jankowski. Po celnym zagraniu przez Marcina Rosłona, zdecydował się raid lewą flanką, przy okazji założył siatkę obrońcy, po czym precyzyjnie strzelił w długi róg bramki Artura Jaworskiego. Takich akcji drużyna Hipokamp stwarzała za mało, przez co doznała tak wysokiej porażki. Wynik 6:1 był najmniejszym wymiarem. Wynik mógłby być wyższy, gdyby nie Krzysztof Kosy, który w wielu interwencjach popisał się dobrą dyspozycją.

e-TarNet