/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Wściekłe Ptaki
4:2
(1:1)
AK Warszawiak Mokotów
Bramki:
Zbiejcik Artur (25.)
Burchacki Kamil (36.)
Olejnik Tymoteusz (44.)
Rymarczuk Adam (45.)
2018-09-23 godz.13:10

Zawodnik meczu:
Patryk Hermann
Bramki:
Hermann Patryk (17.)
Hermann Patryk (48.)
Asysty:
Kliczek Dominik
Asysty:
Zajkowski Jakub
Banaszek Mariusz
Kartki:
czerwona - Karda Łukasz
Kartki:
czerwona - Zajkowski Jakub
Najlepszy zawodnik:
Burchacki Kamil
Najlepszy zawodnik:
Hermann Patryk
Bramkarz:
Dusiński Jarek: 8 pkt.
(4-4-0-0)
Bramkarz:
Burlikowski Michał: 6 pkt.
(3-3-0-0)
Skład:
Kamil Burchacki, Jarek Dusiński, Łukasz Karda, Dominik Kliczek, Tymoteusz Olejnik, Adam Rymarczuk, Artur Zbiejcik, Tomek Zbiejcik,
Skład:
Mariusz Banaszek, Michał Burlikowski, Daniel Dudziński, Patryk Hermann, Mariusz Królak, Marcin Lutecki, Wojciech Wojewódzki, Jakub Zajkowski,

W meczu II ligi rozgrywek Ligowiec Sztuczna Trawa zmierzyły się zespoły Wściekłe Ptaki oraz AK Warszawiak. Pierwsze 15 minut meczu było bardzo wyrównane, oba zespoły grały dokładnie i z poszanowaniem piłki. Na pierwszą bramkę w meczu trzeba było czekać do 17 minuty, kiedy to Jakub Zajkowski zagrał górną piłkę do Patryka Hermanna, a on mocnym uderzeniem z półwoleja umieścił piłkę pod poprzeczką. Oba zespoły stwarzały sobie dużo groźnych sytuacji, lecz jako jedynym udało się trafić do bramki zawodnikom Wściekłe Ptaki. Kilka sekund przed końcem pierwszej połowy Artur Zbiejcik zagrał z rogu pola karnego do wbiegającego Dominika Kliczka, który przebiegając przed bramkarzem zmylił go, po czym piłka wtoczyła się do bramki obok dalszego słupka. Kolejna bramka padła w 36 minucie, kiedy to Dominik Kliczek w spornej sytuacji odebrał piłkę przeciwnikowi i zagrał do niekrytego Kamila Buchackiego, który w sytuacji 1 na 1 z bramkarzem umieścił piłkę obok słupka. W 44 minucie zawodnikom Wściekłe Ptaki udało się trafić po raz trzeci do bramki AK Warszawiak za sprawą Tymoteusza Olejnika. Kilka sekund później Adam Rymarczuk przejął bezpańską piłkę w polu karnym i wykończył ją mocnym uderzeniem z woleja pod poprzeczkę. Ostatnia bramka w meczu padła w 48 minucie, kiedy to Mariusz Banaszek zagrał do niepilnowanego Patryka Hermanna, a on technicznym uderzeniem zakończył całą akcję.

e-TarNet