/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Hmmm FCOld..
10:3
(5:0)
Wściekłe Ptaki
Bramki:
Wiszniewski Karol (10.)
Golak Przemek (12.)
Sławiński Michał (15.)
Sławiński Michał (18.)
Wiszniewski Karol (25.)
Golak Przemek (30.)
Sławiński Michał (35.)
Sławiński Michał (45.)
Sławiński Michał (49.)
Golak Przemek (50.)
2018-11-18 godz.15:10

Zawodnik meczu:
Michał Sławiński
Bramki:
Olbrycht Adam (12.) sam.
Olejnik Tymoteusz (28.)
Olejnik Tymoteusz (44.)
Asysty:
Sławiński Karol
Wiszniewski Karol
Wasak Marcin
Asysty:
Legut Piotr
Najlepszy zawodnik:
Sławiński Michał
Najlepszy zawodnik:
Olejnik Tymoteusz
Bramkarz:
Sławiński Karol: 9 pkt.
(4-4-0-1)
Bramkarz:
Szczęsny Jan: 3 pkt.
(3-0-0-0)
Skład:
Przemek Golak, Kamil Lewszuk, Adam Olbrycht, Anmar Shanshool, Karol Sławiński, Michał Sławiński, Jacek Szostak, Marcin Wasak, Karol Wiszniewski,
Skład:
Rafał Kamiński, Piotr Legut, Tymoteusz Olejnik, Michał Orłowski, Emil Rochmiński, Adam Rymarczuk, Jan Szczęsny, Artur Zbiejcik,

W 8 kolejce II ligi "Sztucznej Trawy" HMMM FC podejmowało Wściekłe Ptaki. Początek spotkania to dosyć spokojne 10 minut. Dopiero w ów minucie na prowadzenie wyszli gospodarze po kuriozalnej sytuacji. HMMM FC wychodziło z którymś z kolei kontratakiem i gdy wydawało się , że Wiszniewski przegrał walkę o pozycję , wtedy też uderzył wprost w bramkarza , który był źle ustawiony i przepuścił piłkę między nogami. W kolejnej już akcji bramkarz również się nie popisał. Stojąc wysoko , nie zdążył do piłki która wylądowała mu za kołnierzem. Autorem loba był Przemek Golak - fantastyczny przegląd pola! Pięć minut później było już 3:0! Sławiński zwodem minął obrońcę , przełożył piłkę na drugą nogę i uderzył w dolny róg bramki. I w tej sytuacji bramkarz mógł się zachować lepiej , choć w tym wypadku może on mówić o pechu ,bo piłka po jego interwencji odbiła się jeszcze od słupka. Goście wyglądali jak juniorzy przy dobrze grających przeciwnikach ,a kolejne bramki padały. Na 4:0 strzałem z dobitki podwyższył Sławiński,a to jeszcze nawet nie koniec pierwszej połowy. Co więcej na minutę przed końcem bramkarz gości podłączył się do rozegrania ,a tam wraz z kolegą popełnili błąd , co wykorzystał Wiszniewski strzelając bramkę z połowy. Wynik do przerwy 5:0 Początek drugiej połowy mógł dawać nadzieję na trochę bardziej wyrównane widowisko ,gdy Olejnik strzelił na 5:1 ,ale chwilę później doszło do wymiany ciosów po której na tablicy widniał wynik 7:2 . Bramki dla gospodarzy to efekt wysokiej gry linii obrony i bramkarza, którzy postawili wszystko na jedną kartkę. Niestety ich sposób gry nie zdawał egzaminu . Mecz finalnie zakończył się wynikiem 10:3 ,co mogło być bolesnym doświadczeniem dla gości. Co prawda nie grali oni słabego spotkania,ale trzeba otwarcie stwierdzić , że błędy obrony,a przede wszystkim bramkarza ustawiły im ten mecz.

e-TarNet